Translate

sobota, 23 sierpnia 2014

DZIEŃ PEŁEN NIESPODZIANEK

Te kilka dni w samotności minęły bardzo szybko. Juz za dnia zwiedzałam okolicę, bacznie sie przy tym
 rozglądając i zapamiętując charakterystyczne punkty, które jak kompas miały mnie prowadzic do celu.
Teraz siedze w "swoim" pokoju...pierwsza niespodzianka i nie mogąc zasnąc (beby fon)...druga
niespodzianka, spisuję swoje spostrzeżenia.
Rozi napisała mi sms-a że przyjedzie dzien później gdyż jej mama musi zostac jeszcze w szpitalu. No cóż,
pomyslalam, i dobrze i źle. Dobrze bo jeszcze mam czas na zebranie sił przed praca a źle, bo stan jest
chyba pani Emi nieciekawy. Zresztą....popatrzylam na kartke z firmy z opisem pacjenta. Właściwie, zgadza
sie tylko że to kobieta i  po wylewie. Ma ponoć cukrzycę...i to wszystko. Piszę "ponoć" bo żadnych leków
 na te chorobe nie ma ani diety. Może jesc wszystko.Tak naprawde nie ma w tym opisie ani slowa
 o przebytej operacji. Pani Emi wycięto 30cm jelita. I co dziwne diety tez nie ma. Może jesc wszystko.
 Dla mnie to niezrozumiałe...wygląda na raka...tacie tez po wycięciu 3/4 żołądka pozwolono jesc wszystko
 na co ma ochotę. A całe życie byl na diecie z powodu wrzodów. No nic...wg opisu pani Emi ma 81 lat...
hmmm...to znaczy że w ciągu tych kilku dni od mojego przyjazdu przybyło jej 8 na liczniku. W lutym
skonczy 90 lat. Dodano jej natomiast centymetrów i kilogramów. Pani Emi jest malutka i chudziutka...
prawie jak ja...chudziutka..

Mój pokój ma na kartce TV...tylko na kartce...Ale radio sie zgadza że jest. Tak naprawde ten pokój mialam
kila dni kiedy byąłm sama. Po przyjeździe ze szpitala z panią Emi, Rozi powiedziala że lepiej dla mnie i dla
 jej mamy będzie jak sie przeniose do pokoju na dole obok sypialni pani Emi. Tzn...moje rzeczy zostaja na
 górze ale spac i przebywac bede na dole. Troche mnie to zaskoczyło ale co będe dyskutować i jak?
Po polsku?
Ale może faktycznie tak bedzie lepiej. Na dole jest kuchnia, mały salon, sypialnia pani Emi i moja..
.wszystko na jednym poziomie. Ano zobaczymy jak to bedzie funkcjonowac.

Wieczorem przyszedł Stefan....ale fajny pielęgniarz...Umył pania Emi i polożył do łóżka. Wczesniej
zainstalował na prośbe Rozi beby fon. Pani Emi wstaje kilka razy w nocy na taki kibelek przy łóżku.
Krzesło z dziurką i wiaderkiem. No to na przespane noce sie nie zapowiada...kolejna niespodzianka.
Pielegniarze beda przychodzic rano i wieczorem. Chyba dobrze...

Kiedy pani Emi spała siedziałysmy z Rozi i rozmawiałyśmy o moich obowiązkach przede wszystkim.
Zauważyłam że jak sie nie denerwuję to lepiej rozumiem co do mnie mówią. A i mnie łatwiej sie wysąłwiac.
 Oczywiście słownik jest nieodzowny. A więc Rozi powiedziala, ze jej mama jest najwazniejsza, że nikt nie
bedzie sprawdzał czy jest kurz na meblach czy nie. Mam robić zakupy kiedy bedzie przyjeżdzał brat Rozi
 dwa razy w tygodniu. Poza tym gotowac prac, itp czynności związane z domem. Zapytałam kiedy mam
wolne. ...Powiedziałam poprawnie a jednak Rozi patrzyła na mnie jakby nie rozumiała i była zdziwiona
 jednoczesnie.
- Wtedy kiedy mama śpi - powiedziała po chwili - ale nie oddalaj sie od domu bo może bedzie potrzebowała
 pomocy.
Jasne...uśmiechnęłam sie w duchu...a gdzie tu sie oddalać. Mieszkamy na czubku wieeelkiej góry ..
.szybko sie schodzi ale powrót jest ciężki i dlugi.
Kiedy wspomnialam o kościele Rozi powiedziaal ze zorientuje sie kiedy i gdzie odbywają sie msze
katolickie...bo tu tylko ewangelickie są. Dobrze, poczekam.

W łazience Rozi zainstalowała nową pralkę. Powiedziała żeby mamie nie mówic. Dobra nie musze mówic.
..sama zauważy jak pojdzie do toalety :)

Jutro Rozi wyjeżdża...nie bedzie jej dwa tygodnie, bo, jak powiedziaal, wzięła parę dni urlopu i chce
 jeszcze go wykorzystac na wyjazd z mężem...gdzies tam...chyba Wieden. Tu te nazwy są takie dziwne że
 nie wiem o jakie miasto chodzi. Nie moga mówic jak my? Normalnie!
Zostawiła mi 100 euro na zakupy. W środe przyjedzie jej brat Hos sie nazywa. Hiiii...bedzie Bonanza :)
Beby fon przyprawia mnie o ból głowy, co chwila zaglądam do pani Emi( kazała zostawic uchylone drzwi)
Jak ja jutro bede funkcjonować?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz