Translate

sobota, 23 sierpnia 2014

Magiczne kapsułki

W drugi dzien Świąt wszyscy sie rozjechali...pani Danke padnięta, ja też (mimo wszystko za dużo ludzi nawet dla mnie) i z wielkim kłebem myśli w głowie. Chyba nie powinnam zwracac na niektóre sprawy uwagi ale nie potrafie. Wychwytuję jak papierek lakmusowy drobne niuanse a potem roztrząsam je a one osiągaja wielkość słonia. Pomimo że Święta przeżyłam lepiej niz to sobie wyobrażałam to jednak te parę "zgrzytów" nie daje mi spokoju. Moze jestem przewrażliwiona...może...a już na pewno zmęczona...
Kiedy rodzina wyjechała, wieczorem przyszedł Stefan. Umył i położyła panią Danke po czym położył na stole 2 pudełka jakis leków.
- To Imodium - powiedział - Podawaj kiedy biegunka bedzie sie nasilać.
Co to Imodium? Stefan powiedział że to"stop - Durchfall". Acha...czyli nasz polski "Stoperan". No coś podobnego. Wystarczyło podac Imodium żeby miec chwilowy spokój. Pytam jak długo mam to podawać bo wiem ze to lek który można stosować sporadycznie...czyli jak zdarzy sie "wypadek".
- Tak długo jak bedzie Durchfall.
Hmmm...zastanowiło mnie to ale on jest kwalifikowany a ja nie. Niemniej ja tu walczę jak lwica a wystarczy taka magiczna kapsulka...
Ale zastanówmy sie, myślę, Kiedy Durchfall sie pojawia? W dzień...czasem nad ranem...Ostatnio w Swieta przy Rozi (może dlatego te kapsułki). Staram sie gotować dietetycznie i nic nie pomaga...I nagle mnie olśniło...Mój wzrok padł na brązowe cukierki od kaszlu. Ostatnio pani Danke po 2 paczki ciumka...non stop...Chyba tu jest pies pogrzebany. W nocy nie ma Durchfallu bo pani Danke spi i nie ciumka! Ale na pólce przy łóżku każe sobie 5 sztuk zostawiac, wiec jak sie przebudzi i nie może zasnąc to ...ciumka...Kurcze! To musi byc rozwiązanie.
No i dziś przyszedł lekarz do pani Danke jak co miesiąć. Zmierzył ciśnienie, pobrał krew do badania a ja sie pytam czy te cukierki mogą być przyczyną biegunki, miałam na myśli stymulowanie jelit. A co lekarz?
- A ile pani Emi je dziennie?
-No 2 opakowania po 20 szt, to razem 40 - mówię.
- I słodzi herbatę słodzikiem?
- Tak - odpowiadam
Trzeba ograniczyc te cukierki bo za dużo...czegoś tam...nie pamietam ale tego składnika "one Zucker". Noszsz...kurczę...a ja sie gimnastykuje a tu cukierki! Prosze lekarza żeby teraz wyjaśnił pani Danke dlaczego bede jej wydzielać cukierki i na co są te zielone magiczne kapsułki. Pani Danke z wielką powagą wysłuchała lekarza i powiedziała ze sie zgadza.
Matko! Zgadza! Nie ma wyjscia bo inaczej obie utoniemy w g...nie!
Z przykazaniem żeby pani Danke dużo piła lekarz wyszedł.
A jak tylko wyszedł to pani Danke do mnie że mam jej tę zieloną tabletkę podać.
- Przecież nie ma biegunki - mówie - nie moge podac jak nie ma biegunki
- Jeszcze nie ma - mówi pani Danke - ale czuję ze zaraz będzie.
No i co miałam zrobic? Podałam...Zieloną kapsulke podałam.

Panie Boże wybacz...to było nie w porządku...ale to dla jej dobra podałam TYLKO kapsułke, wczesniej wysypując z niej proszek w kuchni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz